Blender 2.8 – o co tyle zamieszania?

Rewolucyjny Blender 2.8

Już od dawna wiadomo, że trwają pracę nad nową wersją Blendera, a data wydania stabilnej wersji wciąż się zmienia (czytaj: opóźnia). Mimo to już od pewnego czasu pobierać można kolejne wersje testowe programu. Link do strony Blender.org gdzie chwalą się wersją 2.8 – Blender.org

Największa atrakcja – silnik Eevee

To na co czekają wszyscy, czyli nowy silnik renderujący. Co w nim takiego niezwykłego? Eevee ma być silnikiem, który podobnie jak Cycles, pozwoli na tworzenie realistycznych scen (materiałów, oświetlenia itp.), ale będzie o wiele szybszy i wygodniejszy w użyciu. Założeniem Eevee jest praca w Viewporcie w czasie rzeczywistym. To znaczy, że możemy sprawnie działać w podglądzie Renderu, co jest kluczowe przy tworzeniu właśnie takich rzeczy jak materiały czy oświetlenie.

Cycles po zmianie w nodach materiału, obróceniu widoku, czy jakimkolwiek działaniu zaczynał wszystko na podglądzie od nowa, a praca z nim była ciągłym patrzeniem na ekranową kaszę.

Eevee działa w czasie rzeczywistym. Dzięki temu pracujemy w podglądzie renderu, a zmiany nie powodują, że scena ładowana jest od początku. Czym to skutkuje? Praca jest o wiele szybsza, łatwiejsza i wygodniejsza.

Co do szybkości – mały test. Scena zrobiona w 2.79, wczytana w 2.8, i wyrenderowana w silniku Eevee. Rezultat? – spójrzcie sami.

Ukłon w stronę nowych użytkowników

Bleder 2.8 to wersja rewolucyjna również dlatego, że znacznie zmienia interface. Co prawda jeśli chodzi o coś w rodzaju „głównego układu” to rzeczy zostają na swoim miejscu, o tyle idąc dalej mamy tu sporo do powiedzenia. Od teraz Blender ma już nie straszyć nowych użytkowników ogromem funkcji widocznych na panelach i tajemnymi skrótami klawiszowymi otwierającymi portale do równoległych wszechświatów. Opcje mają być usystematyzowane według założonego sposobu pracy, w taki sposób by niejako kierować użytkownika. Dodatkowo większość z nich posiada teraz ikonki obrazujące ich działanie. Moim zdaniem to duży krok w przód – krok w stronę intuicyjności. Dzięki takim rozwiązaniom o wiele prościej będzie nowym użytkownikom odnaleźć się w programie.

Za to Ci, którzy już znają Blendera, będą mieli szansę zgubić się w nim na nowo

Kto nie chciał by przeżyć swojego pierwszego razu na nowo? „Ja!” – krzyknął użytkownik, który zdążył już poznać Blendera i przyzwyczaić się do niego. Oczywiście Blender nadal będzie sobą, nie stanie się nagle całkiem innym programem, jednak…

Zmieniają się skróty klawiszowe, dla przykładu od dzisiaj odznaczenie całości to już nie „A”, ale „ALT + A”. Zmiana jak najbardziej sensowna – w końcu kto nie dał się nigdy złapać na to, że zamiast odznaczyć, zaznaczył całość (lub odwrotnie), jednak przyzwyczajenie robi swoje. W obecnie dostępnej wersji 2.8 wciąż wielu przypisań brakuje, a przynajmniej taką mam nadzieje.

Wiele opcji zmieni swoje miejsce – zamiast być w jednym panelu, trafią do innego i niestety trzeba będzie na nowo nauczyć się „gdzie to … jest?!”.

Zmienia się podejście do warstw. Zamiast 20 warstw do umieszczania na nich obiektów możemy teraz tworzyć nieskończenie wiele kolekcji, które w sumie działają podobnie jak warstwy, więc to jest do ogarnięcia.

Chcesz podzielić okienko? To również ulega zmianie. Znikają trójkąciki, a zamiast tego trzeba klikać PPM i wybierać Split/Join Area. Podobnych rzeczy będzie zapewne masa w nowym Blenderze.

Nowości dla wszystkich

Bo przecież Eevee i mieszanie w interface to nie wszystko co zaplanowali dla nas twórcy. W Blender 2.8 zmienia się Grease Pencil – narzędzie do rysowania. Od teraz tworzenie animacji 2D ma być prostsze i wygodniejsze. Sama plansza z rysunkiem staje się obiektem, który jak wszystkie inne obiekty w 3D może być przesuwany, parentowany itd. Dodatkowo wprowadzone zostaję sporo nowych opcji, które mają służyć animacji 2D, które przetestowałem mimo, że się taką animacją nie zajmuję, które mi się podobają i których tu nie opiszę. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do animacji promującej Blender 2.8 jako narzędzie do 2D.

Zapewne jest masa rzeczy, o których nie udało mi się wyczytać, a które w 2.8 mają się pojawić. Co udało mi się znaleźć (bardzo przydatnego) to Bevel Node! Co to jest? – node materiałowy, dzięki któremu możemy sprawić, by mimo tego, że krawędź na modelu jest całkiem ostra, cieniowana była jak krawędź sfazowana. Poniżej ten sam Cube, po lewej materiał z Bevel Node, po prawej bez.

Jeśli chodzi o mnie, to czekam z niecierpliwością na stabilną wersję, a już teraz włączam od czasu do czasu 2.8 by powoli się przyzwyczajać.

Odpowiedzi (0)

Dodaj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.