Hej!

Aktualnie na tablicy z podpisem „Praca w Toku” takie oto cudo!!

 

Co to takiego?

Półformatowa, 5-kolorowa maszyna offsetowa Shinohara 75! Pomińmy jednak specyfikację i przejdźmy do rzeczy.

Jako, że uwielbiam modelować i animować wszelkie elementy mechaniczne nie mogłem pominąć tego cuda, mając do niej wręcz nieograniczony dostęp! 😀

 

Nie ma co się oszukiwać – projekt jest ambitny.

Zbieram wymiary, fotografuje z każdej strony i odwzorowuje najwierniej jak to tylko możliwe, a wszystko po to by wysiłek zwieńczyć super szczegółową i technicznie prawidłową animacją druku!

Póki co modelowanie idzie raczej powoli. Dźwignie, wałki, pokrętła, mocowania itp., masa elementów, które nie zawsze mają prostą geometrię, a do tego po ponad 10 latach pracy maszyny są zalepione farbą, olejem, pyłem i wszystkim co tylko dało radę dostać się do środka. Nie każda część czy mechanizm daje się w prosty sposób zobaczyć i zmierzyć, a dodatkowo maszyna naszpikowana jest czujnikami i pełna przewodów elektrycznych, rozprowadzających olej, przewodów pneumatycznych, zaworów, siłowników itd….

Kolejne postępy w pracy już niedługo, tym czasem bierzemy w dłoń suwmiarkę, kartkę, ołówek i… idziemy wymiarować wszystko co widać! (to czego nie widać też 🙂 ).